poniedziałek, 9 lipca 2018

Jak parują Pandy, czyli recenzja głośnika bluetooth od Xiaomi


Ostatnio wpadł w moje włochate czarno-białe łapy solidny, a zarazem bardzo tani sprzęt czyli Xiaomi Mi XMY-X02Y. Jest to przenośny głośniczek z łącznością bluetooth, który zalicza się do budżetowej kategorii głośników przenośnych. Jednakże jakość wykonania, użyte materiały oraz jego możliwości bardzo pozytywnie zaskakują. 


Linkhttps://bit.ly/2MV6tJi

Cena: teraz z kuponem dla nowych użytkowników GBest02smartlife kosztuje $12,99, normalna cena to $14,30 

Czas dostawy: 16 dni 

Pierwsze co rzuca się w oczy po otrzymaniu paczki to oszczędność producenta jeśli chodzi o opakowanie. Kartonik niewiele większy od głośnika (to akurat dobrze bo nie mordują drzewek), w którym jest tylko instrukcja, po chińsku (to kiepsko), oraz sam głośnik. Obsługa jest jednak tak prosta jak pędy bambusa więc nie jest potrzebna (w sumie i tak nikt nie czyta instrukcji).  





(O!)Budowa

Głośnik, jak już wspomniałem, jest naprawdę solidny. Cały korpus jest zrobiony z aluminium , natomiast cały spód głośnika pokrywa guma. Jest to bardzo fajne rozwiązanie, z racji zwiększonej przyczepności do podłoża. Możemy go dzięki temu położyć np. na desce rozdzielczej w samochodzie i głośnik nie będzie nam się przesuwał (oczywiście o ile nie wchodzimy w zakręty w stylu szybkich i wściekłych, a pasy zapinamy tylko po to, żeby utrzymać organy wewnętrzne mniej więcej w obrębie ciała). Głośnik jest bardzo mały, zmieści się spokojnie do kieszeni, a ponadto ma otworek przez który możemy przewlec sznurek od smyczki, albo przyczepić do plecaka. Na spodzie znajduje się przycisk do włączania/wyłączania oraz port microUSB. Jeśli chodzi o umiejscowienie tego portu to wydaje mi się, że jest tak trafione jak skład naszej reprezentacji na Mundial, czyli takie sobie. Nie wiem dlaczego, ale coraz więcej urządzeń ma port do ładowania/komunikacji montowany na podstawie. Mnie osobiście się to nie podoba, bo z racji swojej okrągłej natury mi się sturluje... sturliwuje... kuźwa...przemieszcza pomimo mojego zdecydowanego sprzeciwu (bo mam krzywe biurko). Zdecydowanie wolałbym ten port mieć na boku, żebym sobie ten kabel mógł wtyknąć bez stosowania zapieracza.  


Szczegóły techniczne

Głośnik jest bardzo prosty w obsłudze. Na spodzie jest jeden przycisk, który odpowiada za włączanie i wyłączanie urządzenia. Nawet ślepy lub głuchy sobie poradzi, bo jak się włącza to robi - du bu bu bu, a jak się wyłącza to - du bu, a dla głuchego mamy migającą diodę:) (o tak, a głuchemu na pewno się taki głośnik przyda... na przycisk do papieru xD). Po włączeniu urządzenia dioda miga naprzemiennie na czerwono i niebiesko. Wyszukujemy wtedy głośnik na swoim urządzeniu i parujemy go. Na potwierdzenie dioda zaświeci ciągłym niebieskim światłem i znów usłyszymy jakiś tam dźwięk. I tyle! Sterowanie głośnością odbywa się z poziomu naszego urządzenia (mamy dodatkowy suwaczek w opcjach). Urządzenie korzysta ze standardu bluetooth w wersji 4.0, dzięki czemu mamy zwiększony czas pracy na baterii. Połączenie jest stabilne, a dźwięk nie przerywa. Aczkolwiek, czytałem gdzieś, że występowały problemy z czarną wersją głośnika, bo szwankowało sterowanie głośnością. Podobno jasne wersje były lepsze i grają trochę inaczej, bo mają inny firmware. Swoja drogą ciekawe, że oprogramowanie różni się w zależności od koloru o.O. Mnie nie było dane tego zweryfikować, mam wersję czarną i nie mam problemów z regulacją głośności, a co do dźwięku nie mam porównania. Gdzieś wyczytałem, że bateria ma wytrzmać 6h. Mnie realnie wytrzymuje na ładowaniu 4-5h.   


Jakość dźwięku

No cóż... Skoro użyto porządnych materiałów, jakość wykonania jest również bardzo dobra, to gdzieś trzeba było zaoszczędzić. JEDNAKŻE! Nie zrozumcie mnie źle, jakość dźwięku nie jest zła. I to nie “nawet jak na urządzenie, którego cena jest porównywana do 2 kg. schabu bez kości”. Dźwięk jest poprawny. Trzeba brać pod uwagę ograniczenia fizyczne. Głośnik jest mały i jest zamknięty w obudowie niewiele większej od niego, więc nie ma co liczyć na ‘soczyste basy’. Niskie tony brzmią trochę jak uderzanie w kartonowe pudełko. Można je trochę polepszyć, bawiąc się equalizerem. Tony średnie są całkiem dobre, a wysokie odrobinę ucięte. Trzeba podkreślić, że głośnik nawet na najwyższym ustawieniu głośności nie rzęzi, ani nie charczy, co jest bardzo ważne. Jedynie na metalowej powierzchni, typu dach samochodu, lubi sobie podskoczyć. Bardzo fajnie sprawdza się jako zestaw głośnomówiący. Rozmówcę słyszymy wyraźnie i dosyć głośno. 

Funkcjonalność

Z racji swoich małych gabarytów, głośnik może nam towarzyszyć wszędzie. Mnie osobiście podoba się to, że może służyć za zestaw głośnomówiący, dlatego wożę go w samochodzie. Jest wyposażony w redukcję szumów, więc możemy też rozmawiać na zewnątrz. Można go również przyczepić do torby/plecaka i ruszyć na wycieczkę rowerową, a przez głośnik słyszeć wskazówki głosowe z nawigacji. Bardzo fajnie sprawdza się przy puszczaniu audiobooków.  Trzeba jednak pamiętać, że nie jest pyło-, ani wodoodporny, więc używanie go na zewnątrz nie jest wskazane. Nauczyciele mogą również wykorzystać go przy puszczaniu słuchanek. 





Podsumowanie

Głośnik Xiaomi Mi XMY-X02Y jest bardzo dobrym wyborem w swojej kategorii cenowej. Jest porządnie wykonany, charakteryzuje się przyzwoitym czasem pracy na baterii, jest bezproblemowy i łatwy w obsłudze. Chociaż jakość dźwięku nie rzuca na kolana to na pewno jest warty swojej ceny. 


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz